URLOP, WAKACJE - jak się przygotować.




Urlop, wakacje, zwiedzanie to przyjemne okoliczności na które czekamy nieraz cały rok. Jak się do nich przygotować aby były przyjemnością i cudownym wspomnieniem.


Miałem własne nieprzyjemne doświadczenia urlopowe, gdy kierowałem poradnią uzależnień umieszczonej w strukturze olbrzymiego zoz-u. Byłem wtedy obciążony stresem w związku z obowiązkami i odpowiedzialnością. Gdy przez pierwsze lata pracy brałem urlop, drugiego dnia łapała mnie angina lub inna inna ostra infekcja. Nagłe wyjście ze stresu, adrenaliny i pędu powodowało nagłe obniżenie odporności. Dziś cieszę się, że była to angina a nie zawał. Te doświadczenia skłoniły mnie do analizy sytuacji która psuła mój wypoczynek.


Gdy moi klienci wypełniają kwestionariusz wydarzeń życiowych często pytają „a święta i wakacje też mam zaznaczać ?”

Ja w związku z urlopem zaznaczam sobie: 13 Wakacje + 15 Zmiany w przyzwyczajeniach żywieniowych + 16 Zmiany związane z nawykami snu (ilość, pora dnia) + 18 Zmiany w aktywności społecznej (kluby, wizyty itp.) + 19 Zmiana sposobu lub ilości wypoczynku = 81 pkt.

Wynik 81 jest dobry bo mieści się w skali od 1 do 150, co oznacza brak znacząco obciążających organizm zmian życiowych. Ale co jeśli: spóźni się samolot, jesteśmy rozczarowani hotelem, urlop jest zbyt krótki i nie zdążymy się zaaklimatyzować, jesteśmy pracoholikami a w związku z tym nie umiemy odpoczywać, wychodzimy z korporacyjnego pędu.....?


Co ja staram się stosować aby urlop był przyjemnością i odpoczynkiem? Oto kilka moich sposobów:


- Jeżdżę w miejsca, w których dobrze się czuję i z ludźmi, których lubię lub kocham.

- Przed urlopem zwalniam, starając się jednak załatwić wszystkie ważne-pilne sprawy aby mieć spokojną głowę.

- Jadąc staram się przygotować plan, co chcę zobaczyć, jak dojechać, jaka jest specyfika miejsca itp. zostawiam jednak duży margines na spontaniczność i staram się być elastyczny.

- Staram się aby wyjazd był co najmniej 12 dniowy, gdyż aklimatyzuję się po pięciu dniach ( w tym roku mi to nie wyszło).

- Podczas urlopu nie przejmuję się drobiazgami i rzeczami, na które nie mam wpływu.

- Zostawiam telefon w hotelu !!!!

- Wyjeżdżam również zimą aby się doświetlić (zimą wystarcza mi tydzień).

- Po powrocie nie mam zaplanowanych ważnych spraw a mój grafik nie jest przeładowany.

- Gdy dopada mnie zespół odstawienia od urlopu - montuję film i zaczynam marzyć o następnym wyjeździe.


15 wyświetlenia